Archiwum

Posts Tagged ‘Patriotyzm’

I stało się, co miało się stać.

11 listopada 2013 2 komentarze

     Gówno spłyneło ulicami stolicy. 11 listopada – to jakaś gówniana rocznica,  gówniane święto,  gównianych ludzi,  gównianego narodu w gownianym kraju…I generalnie jebią mnie opinie tych,  ktorzy stwierdzą,  że sram w swoje gniazdo. Ja pierdolę takie gniazdo. Pierdolę mainstreamowe media,  promujące pseudo patriotyczne postawy w imię słupków ogladalności. Pierdolę państwo,  które nie potrafi ponad podziałami poradzić sobie z brunatnym i ultra czerwonym ścierwem. Sram na niepodległość narodu, który wykorzystuje ją, by siedząc na sofie obsrywać sobie poślady i od czasu do czasu przypierdolić komuś w przerwach, pomiędzy żałosnym umartwianiem się nad swoją minioną chwałą. Pierdolę Cię Polsko!

Dzikość serca.


Kto powiedział że tytuł musi trzymać się qpy z tekstem? 3 maja we Wrocławiu zorganizowano kolejny marsz „prawdziwych” patriotów. Ulicami stolicy Dolnego Śląska pospacerowało sobie brunatne bydło. NOP, wszechpolacy, środowiska około PiSdeckie. Nie mogło nie zabraknąć największych stadionowych bandytów. Kibiców Śląska Wrocław. w zasadzie to powinienem przeprosić kibiców, a sprawę nazwać po imieniu: kryminaliści i zadymiarze, pseudokibice.  Czytaj dalej…

Patriotyzm czy idiotyzm…?

1 sierpnia 2010 4 komentarze

Ugryzłem ostatnio tekst Nicponia O miłości w rocznicę Powstania i nabawiłem się pieprzonej niestrawności. Zakrztusiłem się, tym że w tekście, tak wielu ludzików, nicek ochrzcił mianem kurwiarzy, a Ojczyznę przedstawił jako rozpustną dziewoję, która szpary popuszcza komu i gdzie chce, byle za odpowiednią gratyfikacją. oczywiście tylko w konfiguracji uznanej za niezgodną z jego definicją patriotyzmu. Zastanawia mnie, jak to możliwe, by jedni ludzie tak dalece zapędzali się w definiowaniu takich wartości, pojęć jak Ojczyzna, patriotyzm, oddanie. Co jest tak pociągającego w umiłowaniu tak abstrakcyjnego pojęcia jak Ojczyzna? Czy słowo „kochać” w stosunku do pojęcia Polska jest właściwe? Dlaczego ludzie są zdolni do tak kategorycznego określania swojej postawy, względem pojęć tak wieloznacznych? I w końcu dlaczego to klasyfikowanie, prowadzi ich w prostej drodze do katalogowania innych jednostek w sposób wysoce niesprawiedliwy? Czytaj dalej…

%d blogerów lubi to: