Archiwum

Posts Tagged ‘POLITYKA’

Polska Walcząca z ACTA !

25 stycznia 2012 14 Komentarzy

image

Reklamy
Kategorie:POLITYKA, SPOŁECZEŃSTWO Tagi:

Gówna haust…czyli bardzo chaotyczne wieszczenie końca.


Korzystanie  z publicznej tuby TV i Radia bardzo spodobało się PiSdeckim awanturnikom. Mieszanie w zarządach spółek Skarbu Państwa, wydawało owoce w postaci tabunów zadowolonych działaczy,  usadzonych na stołkach finansowanych z publicznych pieniędzy. Układanie planów przejęcie władzy w TVP i Polskim Radiu (razem z PO) przed wygranymi wyborami w 2005 r. nie raziło oszołomów z Prawa i Sprawiedliwości, podobnie jak nocny przewrót w jej władzach dokonany wespół z popaprańcami z LPR i gumowcami z Samoobrony RP. Czytaj dalej…

Błogosławieni cisi…


Zdrowa demokracja jak roślinność deszczu, potrzebuje konstruktywnego głosu opozycji. A to po to, by rządzący czuli cały czas oddech na swoich plecach, tej części elektoratu, który nie udzielił im promesy wyborczej. Także po to, by istniały ogólnie akceptowalne, jasno sprecyzowane mechanizmy kontroli poczynań zwycięzców. Przy podejmowaniu wielu  strategicznych dla narodu i państwa decyzji, rządzący i opozycjoniści mogą dla dobra wspólnoty wypracowywać kompromisy, które to w normalnych warunkach cementują poczucie wspólnoty jak i szacunek obywateli do władzy ustawodawczej i wykonawczej. Dlatego odważę sie użyć religijnego języka i napisać, że zdrowa opozycja w zdrowej demokracji to błogosławieństwo, gwarant stabilności i kontroli tych, którzy niosą na sobie ciężar odpowiedzialności i jak i cieszą się przywilejami rządzenia. Czytaj dalej…

Bojkot, Romskey, wybory, codzienność i leń.

18 czerwca 2011 23 Komentarze

Przypatrywanie się, bez szczególnie silnego zaangażowania życiu politycznemu w RP daje błogie uczucie zdystansowanej oceny, a co za tym idzie trzeźwość osądu. W przypadku osób, które łatwo ulegają pokusie emocjonalnej erupcji, taki układ „odległości i zainteresowania” naprawdę może przynieść dobre efekty. Czuję się głodny newsów, nie dlatego, że ich w ogóle nie „konsumuje”,ale dlatego, że ich codzienność nie przejada mi się. Nie klucze w labiryncie drobnych uwag i wypowiedzi osobowości sceny,ale skupiam się na „głównym streamie”. Skutkiem ubocznym, przeze mnie samego chyba niepożądanym jest brak chęci do stukania w klawiaturę i przelewania swoich frustracji, uniesień i rzeczywistych wkurwień na ekran edytora. Za tym akurat tęsknie najbardziej i chyba tylko ja…ot takie małe moje „halo”. Na szczęście jest Romskey 🙂 . Gdy trzeba wyjaśni, kiedy zajdzie konieczność najzwyklej przypierdoli komuś między oczęta 😀 . Czytaj dalej…

Polak jak chce, to potrafi.


Bieczyna to miejscowość na Pomorzu.  W tej wiosce mieszka około 140 osób uprawionych do głosowania. Mieszkańcy dwukrotnie dali wyraz swojej dezaprobacie dla lokalnych polityków. W roku 2009 podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego frekwencja wyniosła 0 %. Podobnie w wyborach prezydenckich 2010 roku. zwykłe wkurwienie na polityków lokalnych władz, przemieniło się w społeczny protest. Konsekwentnie dążący do zmian. O tej małej mieścinie słyszał chyba każdy, nawet pobieżny obserwator życia politycznego. Ale zapewne większość z nas zapomniała o tej garstce ludzi tak wytrwale walczących o swoje. Czytaj dalej…

Złap za jaja i ściśnij!


Po wydarzeniach ostatnich dni, chyba naprawdę trzeba być ślepcem, aby nie dostrzec potrzeby potrząśnięcia sceną polityczną. Napiszę więcej, wywrócenia jej do góry nogami. Patologie wewnątrz dwóch największych organizmów partyjnych już niewielu zadziwiają. Natomiast tu i ówdzie, dało się słyszeć opinie osób, które pokładały usilnie nadzieję w lewicy, ale…No właśnie! upatrywały w SLD nadziei. Nie w sposób ideowy, ale raczej jako jedyne silniejsze środowisko, będące jakąkolwiek alternatywą dla POPiSdeckiego grajdołka. Aż tu Bartosz Arłukowicz, skutecznie chyba wydobył te osoby z otchłani wyborczej naiwności. Czytaj dalej…

Nowy wymiar Kaczystanu, czyli domniemany liberalizm inaczej!


 Od co najmniej pół dekady zmagamy się jako naród z demonem Kaczystanu. Senyszyn wprowadziła do języka prawdziwą perełkę. Niestety, coraz częściej zaczynam się zastanawiać czy blisko 4 letnie rządy PO, nie są tylko i wyłącznie inną formą tego co zaprezentował prezes. Formą ubraną w bardziej akceptowalne szaty. Tusk, bardziej zjadliwą dla większości społeczeństwa emanacją osobowości Jarosława K. Platforma natomiast, takim bardziej ”przyjaznym” środowiskiem politycznym równie beznadziejnie uwarunkowanym dzierżeniem władzy oraz konsumowaniem jej na wszelkie możliwe sposoby, kosztem społeczeństwa i organizmu państwa.

Czytaj dalej…

%d blogerów lubi to: